piątek, 23 czerwca 2017

Ogórki małosolne

Początek lata, to obowiązkowy czas na przygotowanie pierwszych przetworów z truskawek, ugotowanie bigosu z młodej kapusty, przyrządzenie szparagów na wiele sposobów, czy nastawienie ogórków małosolnych. Wszystkie te dary natury są wspaniałe, smakowite i stosunkowo niedrogie. Trzeba korzystać z okazji. Zapraszam na pyszne małosolne.


Składniki:
1 kilogram  średnich równych ogórków
1 litr wody
1 kopiasta łyżka soli kamiennej
2-3 ząbki czosnku
2 solidne gałązki kopru


Sposób przygotowania:

Ogórki umyć, odkroić końcówki( dzięki temu szybciej się zakiszą). Na dno słoika włożyć gałązkę kopru i ciasno poukładać ogórki, poprzetykać je plastrami czosnku i koprem. W garnku zagotować wodę z solą, rozmieszać i tak przygotowanym roztworem zalać ogórki.
Po upływie 24 godzin są gotowe do jedzenia. Idealnie smakują z  domowym smalcem. Smacznego :)



czwartek, 22 czerwca 2017

Dżem truskawkowy z kwiatami czarnego bzu

To niesłychane, jak kilkanaście gałązek, a konkretnie baldachimów czarnego bzu może zmienić smak mojego ulubionego dżemu truskawkowego. Niepowtarzalny aromat i smak, a do tego zapach w całym mieszkaniu, po prostu cudo. Miałam jako pierwszy przepis na przetwory podać konfiturę z róży, ale ta ciągle jeszcze kwitnie, tymczasem bez zasusza powoli kwiaty, przygotowując się do zbioru owoców. Zatem zapraszam po przepis na pyszny dżemik.





Składniki:

1 kg dojrzałych truskawek
10 dużych baldachimów  czarnego bzu 
500 g cukru
1 opakowanie żelfix-u 2:1
sok  z 1 cytryny
otarta skórka z 1/2 cytryny


Sposób przygotowania:


Truskawki, umyć, osuszyć i pokroić na ćwiartki, Przełożyć do miski i zasypać żelfix-em oraz cukrem. Po 45 minutach truskawki przełożyć do garnka. Zagotować i na małym ogniu dusić pięć minut, ciągle mieszając. Dodać skórkę z cytryny, oraz sok. Na końcu wrzucić kwiatostany czarnego bzu. Dżem zacznie się  pienić, ale po kilkuminutowym mieszaniu nabierze wspanialej barwy.



Będzie gotowy aby, go przelać do słoiczków i odwrócić do góry dnem , aż nie ostygnie, po to by nam służył na długie zimowe wieczory. Smacznego.


poniedziałek, 19 czerwca 2017

Portobello a'la pizza

To przekąska/danie powstało przez zupełny przypadek. Będąc na zakupach, jak zwykle odwiedziłam mój ulubiony warzywniak na Grochowej. Patrzę, a tam olbrzymie brązowe pieczarki portobello po złotówce za kilogram. Pytam dlaczego tak tanio? "To źle"? odpowiada Sprzedawczyni z uśmiechem. Nie, super, tylko cena zaskakująca. "Zbyt dużo nam ich zostało, do jutra ( niedziela, ale nie ta ostatnia) przy takich upałach nic z nich nie będzie, wolę, żeby ludzie kupili".To jest podejście do klienta…Kupiłam cały kilogram, wielka torba. Cześć udusiłam zwyczajnie na patelni, a te przy okazji robienia gołąbków ziemniaczanych, zapiekłam w piekarniku.


                                                                                              Składniki:


 
3 duże pieczarki ( tylko tyle weszło do naczynia żaroodpornego)
2  pomidory ( malinówki ze sklepu jw)
1 szalotka
2 jajka
garść liści szpinaku
50 g sera morskiego
1/2 papryczki chili
1 ząbek czosnku
Szczypta kurkumy
Sol i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:

Pieczarki oczyścić ręcznikiem papierowym, oderwać korzonki (jeszcze się nam przydadzą). Pomidory pokroić w kosteczkę, szalotkę drobno posiekać, szpinak umyć i oderwać wszystkie łodyżki, drobno pokroić. Chili i czosnek drobniutko posiekać, ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, korzonki grzybów obrać ze skórki i również drobno pokroić. Wszystkie składniki przełożyć do miski, dodać jajka i przyprawy, dobrze wymieszać i tak przygotowanym farszem nadziewać grzyby. Farsz ma być położony obficie, z tzw. ” górką”, bo podczas zapiekania opadnie.


Naczynie żaroodporne wysmarować olejem i przełożyć na nie grzyby, wstawić do piekarnika z termoobiegiem  i piec 20-25 minut. Podawać zaraz po przygotowaniu. Smacznego :)










sobota, 17 czerwca 2017

Domowy smalec

Smalcu nie robię często, bo to i cholesterol i "boczki rosną", ale gdy w domu nastawiam ogórki małosolne, smalcu na kromeczkę dobrego pieczywa zabraknąć nie może. To duet doskonały, a nawet trio, gdy dołączymy do tego kufelek zimnego piwa.





Składniki:

25 dkg słoniny
25 dkg surowego boczku
1 nieduże jabłko
1 mała cebula
2 ząbki czosnku
1 łyżeczka majeranku

sól i pieprz 

                         



Sposób przygotowania :

 Słoninę i boczek umyć i pokroić w drobną kosteczkę. Można również zmielić w maszynce do mięsa. Przełożyć do głębokiej patelni  i smażyć na małym ogniu aż do momentu uzyskania chrupiących skwarek. Na końcu dodać pokrojoną drobniutko cebulę i obrane starte na tarce o grubych oczkach jabłko. Jeszcze chwilkę poddusić wszystko razem. Na koniec dodać przyprawy i wyciśnięty przez praskę czosnek. Przelać do słoiczka i wstawić do lodówki do zastygnięcia. Wybornie smakuje na ciemnym pieczywie w towarzystwie ogórka małosolnego. Smacznego :)

piątek, 16 czerwca 2017

Placuszki z cukinii i lubczyku z sosem jogurtowym

Dla miłośników wszelkiej maści placków, mam dzisiaj pyszny i prosty przepis na szybkie placuszki z cukinii. Wiadomo, że z tej młodej, która jest obecnie na straganach są najsmaczniejsze i nie trzeba obierać z niej skórki. Następne przygotuję, kiedy będę miała już swoja na działce. Zapraszam po przepis.



       Składniki na placki:

2  cukinie (700g)
garść liści lubczyku
1 ząbek czosnku
2 jajka
2-3 łyżki mąki
szczypta kurkumy
sól i pieprz do smaku
olej do smażenia

Składniki na sos:

150 ml jogurtu naturalnego
2 łyżeczki majonezu
1/2 papryczki chili
kilka listków bazylii
1 ząbek czosnku
sol i pieprz do smaku

Sposób przygotowania:



Cukinię zetrzeć na tarce o grubych oczkach, odcisnąć z nadmiaru soku. Dodać jajka, mąkę, przeciśnięty przez praskę czosnek i przyprawy, dokładnie połączyć składniki. Smażyć partiami na rozgrzanej patelni z olejem. Ja lubię , kiedy placuszki są rumiane. W międzyczasie przygotować sos, łącząc jogurt z majonezem, przeciśniętym przez praskę czosnkiem, pokrojonym drobno chili i porwanymi listkami bazylii. Na końcu doprawić solą i pieprzem. Można do sosu dodać również odrobinę soku z cytryny i szczyptę cukru. Będzie miał wtedy smak  słodko-kwaśny. Smacznego:)





czwartek, 15 czerwca 2017

Gołąbki z ziemniakami z piekarnika

Choć gołąbków nie robię zbyt często, tak średnio  raz  w miesiącu, to w domu bardzo je lubimy. Najczęściej z uwagi na moją mamę , mają one formę tradycyjną ( mięso, ryż), ale zdarzają się tez i inne, choćby z kaszą gryczaną czy grzybami . Dzisiaj całkowita nowość, choć już wiem, że zagości u nas na stałe. Gołąbki z ziemniakami, bo o nich mowa, podbiły nasze kubki smakowe. Zachęcam do wypróbowania przepisu.




Składniki  na gołąbki:

1 główka młodej kapusty 
1,5 kg ziemniaków  
15 dkg peklowanej domowej słoniny
2 duże cebule
1 łyżka kaszy manny
szczypta płatków chili
1 płaska łyżeczka gałki muszkatołowej
1/2 łyżeczki mielonej kurkumy
1/2 łyżeczki mielonego curry
1 łyżeczka majeranku
sól i pieprz do smaku


1 łyżka masła

Składniki  na sos:

1 szklanka  śmietanki do zup 18%
1 szklanka mleka 3,2%
2 ząbki czosnku wyciśniętego przez praskę
szczypta gałki muszkatołowej
szczypta soli


Przygotowanie:

Zagotować w garnku wodę i włożyć do niej główkę kapusty, przykryć i pozostawić na około 10 min. Po tym czasie wyjąć kapustę i delikatnie zdejmować liście.


Ziemniaki obrać i ugotować do miękkości, utłuc tłuczkiem lub przepuścić przez maszynkę do mielenia. Na patelni podsmażyć pokrojoną w kosteczkę słoninę. Wyjąć skwarki, a na wytopiony tłuszcz wrzucić pokrojoną w drobną kosteczkę cebulę, lekko zrumienić.

Do dużej miski wrzucić ziemniaki, dodać podsmażoną cebulę razem z tłuszczem i skwarki, które wcześniej zostały wybrane, dodać kaszę manną i wszystkie przyprawy, wymieszać. Przestudzony farsz nakładać w liście i zawijać jak tradycyjne gołąbki.







Uszykować naczynie żaroodporne, wysmarować masłem, wyłożyć kilkoma liśćmi kapusty i układać gołąbki. Całość zalać śmietanką połączoną z mlekiem, czosnkiem, gałka i szczyptą soli. Wstawić do piekarnika, temperaturę ustawić na 170 stopni C i piec 40-45 minut. Podawać gorące zaraz po przygotowaniu. Smacznego :)




 Z podanych proporcji wyszło 15 dużych gołąbków, gdyż było  jeszcze jedno mniejsze naczynie, które nie załapało się na zdjęcia, bo jego zawartość została pochłonięta po wyjęciu z piekarnika. Te większe czekało na ostygnięcie i "sesję zdjęciową" :)

poniedziałek, 12 czerwca 2017

Peklowana domowa słonina

To nie danie, a składnik, jakże niezbędny np, do ruskich pierogów. Potrzebny zarówno do farszu, jak i okrasy. Zresztą taka słonina, to również świetny dodatek do sadzonego jajka, a pokrojona cieniuteńko podana na chlebie z plasterkiem cebuli, skropiona octem, to szybka kresowa zagrycha do "kielicha".Tę ostatnią wersję często serwował podczas naszych wyjazdów do Wilna mój Wujek, kiedy ucztowali sobie z moim Tatusiem w ogrodzie :) Wujka nie ma już dawno, Tatuś też odszedł do lepszego świata nie tak dawno, a przepis pozostał. Ot takie życie.




Składniki:

około 1 kg grubej miękkiej słoniny ( we Wrocławiu można taką kupić na hali targowej, ostatnio nawet w Stodole )
5-6 ząbków czosnku
3-4 łyżki soli morskiej
5-6 łyżek suszonego otartego majeranku
2 łyżeczki suszonego cząbru
2 łyżki słodkiej papryki
kilkanaście płatków chili


 Sposób przygotowania:

Słonie dokładnie umyć i osuszyć, ostrym nożem porobić na całości wgłębienia i powkładać w nie  plasterki pokrojonego czosnku, obsypać obficie solą i pozostałymi przyprawami dokładnie je wcierając w słoninę. Umieścić w plastikowym worku ( rękawie, szczelnie zawiązać i włożyć do lodówki na dolną półkę na minimum 2 tygodnie. Po tym czasie słonina jest lekko szklista i kroi się jak masło...polecam.


ps. jeśli wydłużymy jeszcze czas peklowania polecam słoninę wyjąć po 2 tygodniach z worka i umieścić w lnianej ściereczce.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...